Mapowanie bakterii

Zapadalność na inwazyjną chorobę pneumokokową (IChP) w Polsce była przedmiotem badań prowadzonych w dwóch niezależnych środowiskach osiągając zbliżone wyniki. Otóż część badań była przeprowadzona w ośrodku poznańskim, a druga część w pięciu województwach na jednej trzeciej populacji dzieci w Polsce. Całość była koordynowana przez Narodowy Instytut Leków.

Badania te wykazały zapadalność na IChP w ilości około 19 przypadków na 100 tys. dzieci w grupie od 0 do 2 r.ż, a w grupie dzieci w wieku 3 – 5 lat, trzykrotnie niższą. Potwierdza to spontaniczny spadek zachorowalności po ukończeniu 2 r.ż co związane jest z rozwojem odporności systemu immunologicznego. W badaniach dominowały serotypy 6B, 14, 23F, zawarte w szczepionkach. Na podstawie tych badań powstały poniższe dane szacunkowe.

W przeliczeniu na populację dwumilionową dzieci poniżej pięciu lat, corocznie występuje około 100 przypadków sepsy i ok. 10 tys. przypadków zapalenia płuc. Z kolei przy przyjęciu wskaźników Unii Europejskiej dane te były dwukrotnie wyższe. Na podstawie danych zgłoszonych przez Inspekcję Sanitarną ustalono, iż mamy dwukrotnie więcej zgłoszonych zakażeń meningokokowych niż pneumokokowych, jednak liczby nie odzwierciedlają rzeczywistości. Dlaczego?

Taka sytuacja wynika z trudności w izolacji pneumokoków z płynu mózgowo – rdzeniowego i krwi oraz z przebiegu inwazyjnego zakażenia meningokokowego – często towarzyszy mu wysypka krwotoczna jednoznacznie sugerująca rozpoznanie. Rocznie zapadalność na inwazyjne zakażenia meningokokowe w grupie dzieci do pięciu lat wynosi mniej więcej 55 przypadków na 100 tys. dzieci, zaś na inwazyjne zakażenia pneumokokowe w rzeczywistości może być nawet sto razy większa – ok. 500 na 100 tys. dzieci. Brakuje przede wszystkim zgłoszeń ciężkich zapaleń płuc, niedoszacowana jest liczba bakteriemii i sepsy.

W ujęciu globalnym analiza zakażeń pneumokokowych jest możliwa dzięki najnowszym danym WHO na podstawie wskaźników zgłoszeń zachorowań na poszczególne typy IChP. Wynika z nich, że w Polsce corocznie jest ok. 105 przypadków zapaleń opon mózgowo – rdzeniowych u dzieci do 5 r.ż. Na podstawie tej wartości szacuje się inne postaci IChP tj. zapalenie płuc i sepsę. Według tych wyliczeń w Polsce liczba przypadków inwazyjnych zakażeń waha się w zakresie 8,8 tyś. do 15 tyś. rocznie w kohorcie 2 mln dzieci poniżej 5 r.ż, z czego umiera mniej więcej 75 dzieci.

Te dane pozwalają na kalkulację zmiany zapadalności dzięki szczepieniom. Przyjmując 80 – 85% pokrycie serologiczne serotypów bakterii krążących w Polsce, przez szczepionkę trafiającą do kalendarza szczepień, można interpelować jej skuteczność – po dwóch trzech latach od wprowadzenia powszechnych szczepień. Tak więc corocznie można by uniknąć nie mniej niż 7,5 tyś. inwazyjnych zachorowań w grupie dzieci szczepionych i zapewne dwa razy więcej w grupie dzieci nieszczepionych dzięki odporności populacyjnej.

Szczepionka nie tyko eliminuje większą część inwazyjnych zachorowań, ale też zwalcza nosicielstwo szczepów odpornych na antybiotyki. Należy pamiętać, iż szczepy izolowane z układy oddechowego, z ucha środkowego czy z łagodnie przebiegających zapaleń płuc na ogół nie wykazują penicylinoodporności. Problem lekoodporności dotyczy głównie szczepów, które dostają się do krwi i wywołują zachorowania inwazyjne. Szczepy izolowane z krwi czy z płynu mózgowo – rdzeniowego, jeśli są leczone penicyliną muszą być wybitnie wrażliwe na ten lek. Blisko 40% – według najnowszych danych – inwazyjnych szczepów polskich pneumokoków wykazuje niewrażliwość na penicylinę, tetracykliny i makrolitydy.

Co ciekawe wśród szczepów izolowanych z dróg oddechowych w których odporność na penicylinę jest dużo niższa, zwraca uwagę wysoka wrażliwość na amoksycyklinę. Dlatego jest ona lekiem z wyboru w leczeniu zakażeń układu oddechowego. Ponadto istotnie ważną korzyścią z powszechnych szczepień jest zabezpieczenie polskich dzieci przed zakażeniami występującymi w różnych zakątkach globu.

Antybiotyki szczególnie silnie selekcjonują określone serotypy pneumokoków. W Polsce np.: serotyp 14 jest w 80% odporny na penicylinę, serotyp 9 w 55%, a serotyp 23F prawie w 40% wykazuje odporność na penicylinę. Szacuje się iż używane obecnie skoniugowane szczepionki 10 i 13 walentna, pokryją do 80 – 85% serotypów odpowiedzialnych za IChP u dzieci poniżej 5 r.ż.

Jak wspomniano więc powyżej w wyniku powszechnych szczepień przeciw pneumokokom możemy się spodziewać redukcji zachorowań na IChP na poziomie 90%. w ciągu dwóch, trzech lat. Dodatkowo zostaną wyeliminowane zakażenia wywołane przez serotypy odporne na antybiotyki, zwarte w szczepionkach i to nie tylko te inwazyjne, ale także te odpowiedzialne za zapalenia ucha środkowego. Stawka jest więc wysoka, bo jest nią zdrowie a nawet życie dzieci.